Zamknij

Muniek o współpracy z Kasią z Kwiatu Jabłoni: "Była na naszym koncercie już w brzuchu mamy" [WIDEO]

26.04.2022 12:00

T.Love powrócił z nową płytą "Hau! Hau!". W dniu premiery Muniek Staszczyk gościł w programie "Plus/minus lista Radia ZET" Marcina Wojciechowskiego, gdzie opowiedział słuchaczom o albumie, najnowszym singlu "Ja Ciebie Kocham" i współpracy z Kasią Sienkiewicz z Kwiatu Jabłoni. Zobaczcie wideo.

Muniek Staszczyk
fot. Radio ZET

Muniek Staszczyk był piątkowym gościem Radia ZET. Muzyk pojawił się w audycji "Plus/minus lista Radia ZET" wraz z zupełnie nową płytą T.Love "Hau! Hau!".

T.Love - "Hau! Hau!". Muniek Staszczyk w Radiu ZET o nowej płycie i współpracy z Kasią Sienkiewicz

"Hau! Hau!" to tytuł najnowszej płyty T.Love, która ukazała się w 40-lecie istnienia zespołu. Na albumie znalazło się dziesięć utworów ze społeczno-politycznym drugim dnem i proludzkim przesłaniem.

Janek Benedek, członek T.Love i współtwórca utworów, tak opisał nowy krążek: "soundtrack naszych czasów, w rytmie miejsko-rockowej motoryki, z ciekawostkami w rodzaju mandoliny, saxofonu czy harmonijki ustnej, nieunikający także modernistycznej elektroniki".

Gościnnie na płycie pojawili się Sokół, Andrzej Smolik i Kasia Sienkiewicz. To właśnie o współpracy z wokalistką Kwiatu Jabłoni Muniek Staszczyk opowiedział w rozmowie z Marcinem Wojciechowskim.

– Jak zaprosiłem Kasię do studia, przyznała, że to dla niej zaszczyt. Usłyszała wcześniej demo, stwierdziła, że spróbuje to zaśpiewać i kiedy przyszła do studia powiedziała: "Wiesz co, Muniek. Byłam na waszym koncercie już w brzuchu mamy". A ja mówię: jak to? "Mama mi opowiadała mi, że była ze mną w brzuchu na koncercie T.Love, gdzie młody zespół Elektryczne Gitary na początku lat 90. supportował T.Love". I tak mogło być. Na Kępie Potockiej na warszawskim Żoliborzu. Fajnie, że historia zatoczyła koło. Super, że Kasia jest na płycie – mówi Muniek o Kasi Stankiewicz, której ojcem jest Kuba Sienkiewicz, lider zespołu Elektryczne Gitary.

Muniek Staszczyk w Radiu ZET o nowym singlu "Ja Ciebie Kocham"

W programie "Plus/minus lista Radia ZET" Marcina Wojciechowskiego lider T.Love opowiedział również o najnowszym singlu "Ja Ciebie Kocham", który promuje teledysk z Pawłem Wilczakiem w roli głównej.

– Napisałem tę piosenkę w czasie tzw. peaku pandemicznego. Wyjechałem na miasto, jeździłem po naszej pięknej, pustej i wymarłej wtedy Warszawie. Był rok 2020. Miałem już demo Janka z pomysłami. To był pierwszy pomysł, który od razu mi się skojarzył ze starym T.Love z lat dziewięćdziesiątych, z zespołami, które mnie kształtowały – The Smiths czy The Cure. Zatrzymałem się autem w bezpiecznym miejscu i napisałem pierwszy wers: "Popatrz na światła miasta, nie ma nikogo, pusto jest, damotnie w swoich bunkrach dziś wszyscy oswajają śmierć". To jest takie "I Love You" lat dzisiejszych. Ten utwór był pisany w 1994 roku i nie był żadnym wyznaniem miłosnym do kogokolwiek, tylko po prostu: "Człowieku, kocham cię". A ta piosenka jest o pewnej samotności, naszej tęsknoty w sytuacji głównie pandemicznej, ale teraz też jest bardzo ciężki czas. Potrzebujemy normalnego kontaktu z człowiekiem. To jest wołanie pewnej samotności, którą każdy z nas w sobie ma. (…) Ten kawałek jest mi bardzo bliski. Sto procent T.Love w T.Love – zdradził Staszczyk.