Zamknij

Mervyn Shields nie żyje. Twierdził, że pandemia to "żydowski spisek", zmarł na COVID-19

26.01.2022 14:18
Znicz
fot. shutterstock.com/Zdjęcie poglądowe

Mervyn Shields nie żyje. Basista zespołu Skrewdriver związanego ze skrajną prawicą zmarł po zakażeniu koronawirusem. Twierdził, że pandemia to "żydowski spisek".

Mervyn Shields nie żyje. W latach 90. należał do zespołu Skrewdriver. Formacja skupiała wokół siebie grono skinheadów i nie cieszyła się zbyt dobrą reputacją. Koncerty muzyków słynęły z aktów przemocy, a artyści byli powiązani ze skrajną prawicą i neonazistami.

Mervyn Shields nie żyje. Basista neonazistowskiej formacji Skrewdriver zmarł na COVID-19

Na początku zespół odmawiał oficjalnego poparcia dla żadnej organizacji czy ideologii polityczniej, jednak szybko się to zmieniło. Skutkiem były single pokroju "White Power" z 1983 roku. Grupa związała się z Frontem Narodowym oraz Brytyjską Partią Narodową. Formacja odegrała kluczową rolę w tworzeniu "Blood & Honor" - sieci promującej neonazistowskie wydawnictwa.

Mervyn Shields grał w Skrewdriver przez kilka lat. Jego partie basowe możemy usłyszeć na co najmniej dwóch albumach wydanych przez zespół.

Mervyn Shields nie żyje. Kim był basista neonazistowskiego zespołu Skrewdriver?

Muzyk miał bardzo skrajne i wyraziste poglądy również w sprawie pandemii. Kiedy koronawirus zaczął się rozprzestrzeniać, oznajmił, że nigdy się nie zaszczepi. Twierdził, że sytuacja na świecie to część "marksistowskiego, żydowskiego spisku".

Basista zmarł 1 stycznia. Jego ciało zostało skremowane, a w uroczystości ze względu na obostrzenia mogła wziąć udział tylko najbliższa rodzina.

Jak donoszą zagraniczne media, Shields zachorował na COVID-19, a przyczyną śmierci były powikłania związane z zakażeniem koronawirusem. Ponad 50-letni artysta osierocił dwójkę dzieci.