Zamknij

Mata z 7-latką na scenie. W piosence padło: "Dominuję jak w BDSM (...) Po ch*j się chowałaś"

Joanna Chojnacka
21.09.2022 09:29
Mata z 7-latką na scenie
fot. glamrap.pl/Instagram/Screen

Mata podczas jednego z koncertów na trasie, zaprosił na scenę 7-latkę. Dziewczynka razem z artystą zaśpiewała utwór "Szafir", w którym pada m.in. odniesienie do BDSM.

Mata to raper, który trafia swoimi treściami do młodych ludzi. Wielu twierdzi, że jego muzyka jest "głosem dzisiejszego pokolenia". Chociaż  to być może górnolotna opinia, tłumy na koncertach Młodego Matczaka mogą być potwierdzeniem jej słuszności.

Mata zaprosił 7-latkę na scenie. Zaśpiewali razem utwór "Szafir"

Na koncercie Maty w Toruniu, wśród wielotysięcznej publiczności stała siedmioletnia Julka. Dziewczynka przyjechała na koncert z transparentem, na którym prosi rapera o to, żeby zaśpiewać z nim utwór "Szafir".

Julka podkreśla, że jest jego najmłodszą fanką. W sieci pojawiło się wideo, na którym siedmiolatka ćwiczy kawałek, który sobie upodobała.

Mata zauważył transparent Julki i spełnił jej marzenie. Raper zaprosił siedmiolatkę na scenę, poprosił publiczność, żeby zrobiła dla dziewczynki hałas i wykonał z nią utwór "Szafir". Dziewczynka, chociaż nieco onieśmielona, wesoło podskakiwała w towarzystwie idola i próbowała dotrzymać mu kroku.

Nagranie ze wspólnego występu Michała i Maty możecie zobaczyć poniżej:

Czy utwory Maty są odpowiednie dla 7-latków? 

Kontrowersje mogą budzić słowa, które padają w piosence wyśpiewanej przez małą Julkę. W "Szafirze" Mata rapuje o dominacji w BDSM oraz używa przekleństw. Jednak to nie na tych dwóch rzeczach skupia się utwór. Piosenka opowiada o pięknym uczuciu, jakim jest zakochanie, o fascynacji drugą osobą oraz wdzięczności za to, że się ją odnalazło.

To w gestii rodziców dziecka leży, w jaki sposób wytłumaczą mu przekaz piosenki. W tekście pojawia się również wers o "krzyżówce genetycznej". Rodzic po przesłuchaniu utworu może zakazać dziecku jego słuchania, ale może także wykorzystać go np. do zainteresowania swojej pociechy biologią. Decyzja, na jakie treści i w jakim wieku dziecko jest gotowe, należy do jego opiekuna.

Warto również zaznaczyć, że chociaż BDSM nie jest powszechną praktyką w relacjach seksualnych, nie ma w niej nic złego. O ile obie strony wyrażają świadomą zgodę, niepoprzedzoną żadnym rodzajem przymusu, na takie działania.

Podobnie sytuacja wygląda z przeklinaniem. Jest to element języka, który budzi kontrowersje. Jednak niewiele osób zadaje sobie pytanie, dlaczego właściwie tak się dzieje. Dziecko powinno wiedzieć, jakie są konsekwencje używania pewnych słów w danych okolicznościach i wieku. Wówczas na pewno samo zdecyduje, żeby ich nie stosować. Jeśli jednak przedstawiamy młodym ludziom wulgaryzmy, jako coś zakazanego i niedostępnego, tylko podsycamy w nich ciekawość.