Zamknij

Marilyn Manson torturował kobiety w izolatce? "Nawet jeśli krzyczałam, nikt nie mógł mnie usłyszeć"

16.11.2021 14:49

Marilyn Manson miał specjalny pokój do przetrzymywania kobiet? "Rolling Stone" opublikował obszerne wyniki swojego dziennikarskiego śledztwa.

Marilyn Manson
fot. Rex Features/EAST NEWS

Marilyn Manson w przeciągu ostatnich kilku miesięcy usłyszał wiele zarzutów od swoich byłych partnerek i współpracownic. Wszystko zaczęło się od oświadczenia Evan Rachel Wood, która opowiedziała o tym, jak gwiazdor się nad nią znęcał.

Marilyn Manson przetrzymywał i torturował kobiety w izolatce. Wyniki śledztwa

Wkrótce pojawiły się zarzuty kolejnych kobiet. Wśród nich znalazła się między innymi aktorka znana z "gry o Tron" - Esme Bianco oraz modelka Ashley Morgan Smithline. Na liście oskarżeń pojawiły się zarzuty gwałtów, przetrzymywania, manipulacji, okaleczania, psychicznego i fizycznego znęcania, a nawet handlu ludźmi. Manson nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów. Artysta twierdzi, że wszystko, co kiedykolwiek zaszło między nim i jego partnerkami, działo się za ich zgodą.

Dziennikarze Kory Grow i Jason Newman z magazynu "Rolling Stone" postanowili przeprowadzić śledztwo w sprawie nadużyć Marilyna Mansona. Przez dziesięć miesięcy redaktorzy dotarli do 55 osób z bliskiego otoczenia gwiazdora, z którymi udało się im porozmawiać, mając również wgląd do dokumentacji sądowej.

Manson przetrzymywał kobiety w izolatce: "Nawet jeśli krzyczałam, nikt nie mógł mnie usłyszeć"

W relacjach możliwych ofiar Mansona powtarzało się kilka wątków. Był to między innymi dźwiękoszczelny pokój w apartamencie Mansona, gdzie muzyk miał więzić kobiety. Najprawdopodobniej chodzi tutaj o pomieszczenie, które służyło niegdyś za studio nagraniowe.

Kabinę, w której realizowano nagrania, Manson miał zmienić na "pokój dla niegrzecznych dziewczynek" i umieszczać w nim partnerki, kiedy czymś go zdenerwowały lub były nieposłuszne. Ich krzyku i wołania o pomoc nie dało się usłyszeć spoza wytłumionych ścian, co miało sprawiać Mansonowi jeszcze większą satysfakcję.

Nawet jeśli krzyczałam, nikt nie mógł mnie usłyszeć. Na początku stawiałam opór, ale on czerpał z tego przyjemność - opowiada modelka Ashley Morgan Smithlane, która pozwała muzyka.

Wśród zarzutów pojawiło się przetrzymywanie w izolatce wielkości porównywalnej do przymierzalni. Modelka przyznała, że wizja trafienia do pokoju na początku wydawała jej się całkiem ekscytująca, jednak później ton Mansona się zmienił i kobieta czuła, jakby została w ten sposób ukarana.

Wszystkie zarzuty opisane w magazynie "Rolling Stone" zostały odrzucone przez prawników Mansona. Pełnomocnicy muzyka twierdzą, że to zaplanowany atak byłych partnerek na artystę.

loader

RadioZET.pl/TVN 24/Rolling Stone