Zamknij

Kanye West oskarżony o wychwalanie Hitlera. Konto rapera znowu uboższe o sporą sumę

04.11.2022 15:40

Kanye West zaczyna ponosić konsekwencje swoich prowokacyjnych zachowań i kontrowersyjnych wypowiedzi. Tym razem oberwie mu się za wychwalanie Hiltera.

Kanye West
fot. Backgrid/East News

Kanye West od jakiegoś czasu nie schodzi z ust mediów. Nic dziwnego. Decyzje podjęte zaledwie w przeciągu ostatnich kilku tygodni przez rapera mogą doprowadzić go do ruiny wizerunkowej i finansowej. Artysta nie stroni od kontrowersyjnych wypowiedzi, wygłaszania rasistowskich i antysemickich haseł, a jego postawa już zaczęła zbierać żniwo.

Kanye West oskarżony o wychwalanie Hitlera

Od rapera odwróciły się marki, z którymi gwiazdor współpracował od lat. Firmy takie jak Adidas, Balenciaga czy wytwórnia płytowa De Jam - nie chcą, aby ich interesy były powiązane z Westem. Przez rozwiązanie umów artysta stracił fortunę. Policzono, że mowa tu o majątku wynoszącym około 1,5 miliarda dolarów.

Mimo postawy Ye, fani dalej go wspierają. Kiedy świat obiegła informacja, że bogacz traci pieniądze, kontrakty oraz pozycję na liście miliarderów, jego słuchacze wkroczyli do akcji. W sieci powstała zbiórka, której twórcy chcą, aby West odzyskał status miliardera.

Kanye West podpisał ugodę ze swoim byłym pracownikiem. Wyrażał fascynację nazistami

Okazuje się, że to nadal nie koniec konsekwencji, także finansowych, które poniósł artysta za swoje wypowiedzi. Jego konto zubożało także ze względu na ugodę, którą zdecydował się zawrzeć z jednym ze swoich byłych pracowników. Treść dokumentu jest poufna, dlatego nie wiemy, jak wysoka była kwota, którą zapłacił Ye w ramach zadośćuczynienia.

Jak podaje NBC News, człowiek, który współpracował z raperem, oskarżył go o antysemickie i pronazistowskie komentarze, które artysta wygłaszał na ich spotkaniach biznesowych. West wychwalał Adolfa Hitlera, mówił o "żydowskiej mafii" i wyrażał aprobatę w stronę nazistów. Słowa oskarżającego potwierdziło również sześcioro innych byłych pracowników rapera.

Ryder Ripps, amerykański artysta żydowskiego pochodzenia wyznał, że West chwalił przy nim Hitlera, kiedy pracowali ze sobą w 2018 roku. Wówczas Ripps zbagatelizował temat, jednak po ostatnich doniesieniach medialnych, zmienił zdanie. - To jasne, że drzemie w nim napędzana przez nienawiść do Żydów fascynacja na punkcie nazistów.

loader