Zamknij

Florence Welch nakręciła teledysk w Kijowie. Tancerki z klipu ukrywają się teraz w schronach [WIDEO]

Piotr Krajewski
08.03.2022 13:22
Florence Welch nakręciła teledysk w Kijowie. Tancerki z klipu ukrywają się teraz w schronach [WIDEO]
fot. Materiały prasowe

Florence and the Machine z nowym utworem "Heaven Is Here". Zespół z Florence Welch na czele zaprezentował oficjalny teledysk nakręcony kilka miesięcy temu w Kijowie, gdzie obecnie trwa wojna. Piosenkarka poinformowała, że dwie tancerki z klipu ukrywają się teraz w tamtejszych schronach.

Florence and the Machine powraca do świata muzyki. Słynny brytyjski zespół, którego wokalistką jest Florence Welch, zaprezentował niedawno pierwszy od lat nowy singiel "King". Przyszła pora na kolejną zapowiedź nowej płyty – do internetu trafił właśnie utwór "Heaven Is Here".

Florence Welch nie ukrywa, że piosenka i promujący teledysk są bardzo dla niej ważne. Okazuje się, że zdjęcia do klipu powstały w Kijowie, zaledwie kilka miesięcy przed wybuchem wojny w Ukrainie.

Florence Welch nakręciła teledysk w Kijowie. Tancerki z klipu ukrywają się obecnie w schronach

Florence and the Machine promuje nowy utwór "Heaven Is Here" bardzo tanecznym teledyskiem, w którym pierwsze skrzypce odgrywa wyrazista choreografia stworzona przez Ryana Heffingtona. Za sprawą teledysku zespół chciał wyrazić wiele emocji i elementów – radość, cierpienie, oddech, ciało, ruch, duszę, siłę, wściekłość, bezsilność, duchowość i eskapizm.

Zdjęcia do klipu w reżyserii Autumn de Wilde powstały w listopadzie 2021 roku w Kijowie. Wraz z premierą wideo Florence Welch ujawniła, że dwie tancerki występujące w teledysku walczą obecnie o życie w Ukrainie i ukrywają się w schronach.

– Do moich odważnych i pięknych sióstr, Maryne i Anastasii. Kocham Was. Chciałabym móc Was objąć swoimi ramionami. Życzę Wam siły – napisała Florence i zaapelowała o pomoc dla Ukrainy, np. wspierając w działaniach organizację International Rescue Committee.

Florence and the Machine – Heaven Is Here. O czym jest piosenka?

Florence Welch zdradziła, że utwór "Heaven Is Here" powstał w czasie lockdownu i jest próbą skanalizowania frustracji związanej z niemożliwością tworzenia. Jak czytamy w opisie piosenki, to 2 minuty i 8 sekund potężnego chóralnego zaśpiewu, podbitego pierwotnymi bębnami.

Każda piosenka, którą napisałam, była jak lina ratunkowa, która ciągnęła mnie do nieba – mówi wokalistka Florence and the Machine.

Utwory "Heaven Is Here" i "King" zapowiadają nową płytę Florence and the Machine, której premiera odbędzie się w tym roku.

RadioZET.pl/mat.prasowe