Zamknij

Eurowizja 2023 budzi kontrowersje. Po proteście Ukrainy EBU wydała kolejne oświadczenie

24.06.2022 11:46
Eurowizja 2023 budzi kontrowersje. Po proteście Ukrainy EBU wydała kolejne oświadczenie
fot. East News

Eurowizja 2023 nie odbędzie się w Ukrainie - oznajmiła Europejska Unia Nadawców. Po protestach kraju organizacja wydała kolejne oświadczenie w sprawie.

Eurowizja 2023 nie odbędzie się w Ukrainie. Taką informację przekazała Europejska Unia Nadawców po wygranej Kalush Orchestry w poprzedniej edycji konkursu. Władze i telewizja ukraińska deklarowały gotowość, a nawet rozpoczęcie przygotowań do wydarzenia, mimo to EBU stwierdziła, że kraj nie może zapewnić wymaganych standardów bezpieczeństwa.

Eurowizja 2023 nie odbędzie się w Ukrainie? EBU wydała kolejne oświadczenie

Organizację wydarzenia miałaby w 2023 roku przejąć Wielka Brytania. Decyzja spotkała się ze sprzeciwem. Protestuje między innymi Polska. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Piotr Gliński, prezes Jacek Kurski i Mateusz Matyszkowicz z Zarządu TVP wydali oświadczenie, w którym wyrazili ubolewanie nad faktem, iż "Europejska Unia Nadawców w sposób arbitralny odebrała ukraińskiemu nadawcy publicznemu UA:PBC prawo organizacji Konkursu Piosenki Eurowizji w 2023 roku".

Głos w sprawie zabrała także Kalush Orchestra, która wygrała Eurowizję 2022. Dzięki formacji Ukrainie przypadło prawo do organizacji konkursu. Zespół nie ukrywa, że jest zawiedziony postawą EBU.

EBU z kolejnym oświadczeniem w sprawie Eurowizji 2023 po protestach w Ukrainie

W imieniu całej Ukrainy lider Kalush Orchestry zaapelował do organizacji o zmianę decyzji. Podkreślił chęć swojego kraju do zaangażowania się w stworzenie bezpiecznej Eurowizji oraz poprosił o czas na to, aby jego rodacy mogli udowodnić, że sprostają wyzwaniu nawet w tak trudnych warunkach.

Po protestach związanych z decyzją, które pojawiły się także w ukraińskiej telewizji oraz wypływały z ust tamtejszych polityków, EBU opublikowała kolejne oświadczenie w sprawie.

Europejska Unia Nadawców podkreśla, że rozumie emocje, które towarzyszom obecnie mieszkańcom Ukrainy, jednak nie może zgodzić się na organizację tak dużego wydarzenia w kraju, w którym toczy się wojna.

Jak cytuje EBU Interia:

W odpowiedzi na kwestionariusz EBU dotyczący bezpieczeństwa, w przekazanej nam ocenie ukraińskiej podkreślono szereg zagrożeń, które mogą mieć wpływ na natychmiastowe planowanie tak dużej imprezy, w tym "poważne" ryzyko nalotów/ataków lotniczych, ataków dronów lub rakiet, które mogą spowodować znaczne straty w ludziach.

Oprócz tego EBU podkreśla, że nie jesteśmy dzisiaj w stanie przewidzieć, kiedy wojna w Ukrainie dobiegnie końca.

RadioZET.pl/Interia