Zamknij

Elżbieta Dmoch zniknęła ze sceny i od lat żyje w biedzie. Gwiazda zespołu 2 plus 1 nagle odezwała się do fanów

Klaudia Bochenek
20.04.2022 14:58

Elżbieta Dmoch jest znaną polską piosenkarką oraz flecistką. W 1971 roku wraz z Januszem Krukiem założyła zespół 2 plus 1. Dwa lata później zostali małżeństwem. Po śmierci ukochanego artystka całkowicie się załamała. Podupadła psychicznie oraz zerwała kontakt z wieloma znajomymi, nie przyjmowała też od nich żadnej pomocy. Nic dziwnego, że krótka wiadomość wywołała spory entuzjazm u fanów.

Elżbieta Dmoch 2 plus 1
fot. ARTUR BARBAROWSKI/East News

Elżbieta Dmoch na scenie czuła się wyśmienicie, chociaż często męczyły ją trasy koncertowe i imprezy. Była też do szaleństwa zakochana w Januszu Kruku, który porzucił dla niej ówczesną żonę z dzieckiem. Niestety, z czasem pojawiły się problemy – zespół 2 plus 1 tracił na popularności, tworzyły się inne kultowe grupy. U Janusza Kruka pojawiły się problemy alkoholowe, którym próbowała zaradzić Elżbieta Dmoch. Mało kto wiedział, z czym jeszcze musi mierzyć się piosenkarka.

Zobacz także: Muniek Staszczyk napisał utwór dla swojego ojca. Nie zdążył wysłuchać go przed śmiercią

Elżbieta Dmoch podupadła na zdrowiu. Odtrąca pomoc znajomych

Wokalistka zespołu 2 plus 1 miała na głowie nie tylko nałóg męża, ale też liczne zdrady. Bardzo przeżyła fakt, że nie był jej wierny. Bliscy mówili wtedy, że muszą zapłacić za to, że stworzyli związek, rozbijając małżeństwo Janusza Kruka.

Elżbieta Dmoch i Janusz Kruk ostatecznie wzięli rozwód, ale zostali przyjaciółmi. Po tym osobistym wydarzeniu zespół nie zawiesił działalności. Piosenkarka otrzymała kolejny cios od losu w 1992 roku, kiedy zmarł jej były ukochany. Maria Szabłowska po latach wspominała, że Elżbieta Dmoch pojawiła się spóźniona na pogrzebie, w dłoni dzierżyła różę. „Widziałam jej twarz, to było straszne przeżycie dla niej”.

Po stracie byłego męża Elżbieta Dmoch postanowiła wyprowadzić się z Warszawy. Zamieszkała w zniszczonym domu w Gładkowie, wsi niedaleko Tarczyna. Bardzo rzadko wychodziła z mieszkania, odcięła się też od znajomych. Po roku wróciła do stolicy i w 1998 roku wróciła na scenę – reaktywowała 2 plus 1 i wszystko wskazywało na to, że podniosła się po osobistym dramacie.

Niestety, wystarczyło kilka występów, aby Elżbieta Dmoch znów podupadła psychicznie. W dodatku w 2006 roku zmarła jej mama – piosenkarka trafiła do szpitala psychiatrycznego. Media wręcz masowo pisały o tym, że żyje w biedzie i to już koniec jej kariery.

Maria Szabłowska wspominała, że Elżbieta Dmoch nie płaciła składek ZUS – nie mogła więc liczyć na wysoką emeryturę, aby godnie żyć. Jeszcze kiedy mieszkała w Gładkowie, sąsiedzi mówili, że jej świadczenie wynosi niewiele ponad 300 zł. W domu miało też nie być światła, ogrzewania i wody. Nie chciała też przyjmować pomocy od znajomych. Dzisiaj artystka ma mieć kontakt jedyne ze swoją siostrą. Ma również zajmować mieszkanie po mamie na Pradze w Warszawie.

- Ona odtrąca każdą wyciągniętą pomocną dłoń. Dobrze, że przynajmniej zaczęła odbierać pieniądze z tantiem i nie ucieka przed listonoszem przynoszącym skromną emeryturę – mówił Cezary Szlązak, saksofonista.

„Faktowi” udało się nawiązać kontakt z Elżbietą Dmoch. Jest świadoma, że fani bardzo pragną jej powrotu na scenę, ale „nie ma o tym mowy. Nigdy nie wrócę do śpiewania”. Zaznaczyła, że nie lubi się użalać, a miłość do muzyki straciła bezpowrotnie. Przy okazji świąt wielkanocnych postanowiła jednak przekazać fanom wiadomość.

- Wiadomość od Pani Elżbiety Dmoch! Nasza Idolka przekazuje wszystkim czytelnikom mojego fanklubu serdeczne pozdrowienia świąteczne! Z przyjemnością je publikuję – czytamy na Facebooku fan klubu zespołu 2 plus 1.

- Wszystkiego najlepszego z okazji świąt wielkanocnych dla czytelników fanklubu Pana Dawida Węglarza. Elżbieta Dmoch – napisała artystka.

RadioZET.pl/Onet.pl/Fakt.pl

Gwiazdy, które cierpiały na depresję  [ZDJĘCIA]
9 Zobacz galerię
fot. East News