Zamknij

Joe Jonas zamiast Andrew Garfielda? "Spider-Man" mógł wyglądać zupełnie inaczej

Patryk Wołosz
25.11.2022 11:45

Joe Jonas miał nadzieję, że uda mu się zagrać tytułowego człowieka-pająka. Marc Webb, reżyser kinowego hitu "Niesamowity Spider-Man", miał jednak inne plany. Jonas nie zniósł tego najlepiej.

Joe Jonas zamiast Andrew Garfielda? "Spider-Man" mógł wyglądać zupełnie inaczej
fot. AUDE GUERRUCCI/AFP/East News

Joe Jonas nie może narzekać na brak pracy. Młody artysta od wielu lat króluje na scenie muzycznej. Jako członek jednego z kultowych boys-bandów Jonas Brothers, jest współtwórcą wielu utworów, które pomogły wychować pokolenie millenialsów.

Muzyka to dla niego za mało. Jeszcze jako młodzieniec Jonas zaczął stawiać pierwsze kroki na drodze do zawodowego aktorstwa. Filmy "Camp Rock" i "Camp Rock 2" sprawiły, że przez jakiś czas można było uznać go za niekwestionowanego króla Disneya.

Zobacz także: Sophie Turner urodziła. Joe Jonas po raz drugi został ojcem

Joe Jonas chciał zagrać Spider-Mana?

Kierując się ambicją, młody Jonas śmiało piął się po szczeblach kariery. Pracował nad swoim warsztatem, zdobywał coraz większe role, aż w końcu odważył się kandydować do roli Spider-Mana. Niestety musiał obejść się smakiem. Uwielbianego przez miliony widzów człowieka-pająka zagrał Andrew Garfield. O swojej krótkiej przygodzie z filmem "Niesamowity Spider-Man" Joe opowiedział w podcaście "Just for Variety".

W takim momencie jesteś zniszczony, pokonany — żalił się gwiazdor.

Jonas szybko zdołał pogodzić się z tym, że szansa na rolę życia przeszła mu koło nosa.

Oczywiście [Garfield - red.] był właściwym wyborem — powiedział.

Joe Jonas wciąż żyje marzeniami, które stara się realizować. Z pewnością jeszcze nie raz będziemy mieli okazję zobaczyć go w dobrych rolach. W końcu jego żoną jest Sophie Turner — jedna z gwiazd największego hitu HBO, "Gry o tron".