Zamknij

„Jednym głosem“: recenzja i materiał z planu głośnego filmu o sprawie Harveya Weinsteina [WIDEO]

17.11.2022 21:52

„Jednym głosem“ już wkrótce trafi do polskich kin. To głośny film o śledztwie dziennikarskim The New York Timesa w sprawie Harveya Weinsteina, po której doszło do ruchu #MeToo. Oceniamy film Marii Schrader i pokazujemy specjalny materiał zza kulis produkcji.

Jednym głosem - kadr z filmu
fot. materiały prasowe UIP

„Jednym głosem” (org.  „She Said”) w reżyserii Marii Schrader to film, przyglądający się pracy dwóch dziennikarek śledczych amerykańskiego magazynu The New York Times, który udekumentowały oskarżenia w sprawie hollywoodzkiego producenta i potentata filmowego Harveya Weinsteina.

„Jednym głosem” – klip promocyjny

Film reklamowany jest następującym materiałem wideo: 

„Jednym głosem” – recenzja 

Film pokazywany był premierowo w Polsce podczas American Film Festival. Nasz wysłannik na tę imprezę po seansie, napisał o filmie w następujących słowach:

Film Marii Schrader to sprawa Harveya Weinsteina w pigułce. Co w szczególności ciekawe to fakt, że nie używa się tu pseudonimów i mówi otwartym tekstem. Co więcej - kilka aktorek, które oskarżyły Weinsteina odgrywa w tym filmie same siebie, co potęguje poczucie ważności podejmowanego tematu.

To także niezwykle ciekawy przykład filmu absolutnie niesionego swoim tematem. To sama historia niesie tę opowieść do przodu, a nie zawirowania fabularne czy wirtuozeria reżyserii. To film absolutnie poprawny, celnie prowadzący do sedna. Nie ma tu ekscesów formalnych, ani zwrotów fabularnych czy scen, które pokazują wybitne aktorstwo. Wszystko jest po prostu porządne, schludne, dobre i prawidłowe. To jednak zabieg celowy, mający oddać głos samej historii i samym kobietom. To właśnie ich historia ma być tutaj na pierwszym planie. I jest!

„Jednym głosem” angażuje, wciąga i wywołuje emocje, bo opowiada trudną historię, która doprowadziła do globalnej zmiany. Skupiając się na śledztwie The New York Timesa, pokazuje też etos pracy dziennikarskiej, tak chętnie podejmowany w kinie. „She said” jest niczym „Spotlight”, choć w nieco inny sposób buduje rządzące w tej historii napięcie. Brak tu wybitnego aktorstwa pokroju Cate Blanchett z „Niewygodnej prawdy” („Truth”, 2016), ale nie oznacza to, że aktorzy nie wypadają świetnie na ekranie. Wypadają. Po prostu nie oni są głównym wabikiem tej historii.

Wszystko to sprawia, że seans „Jednym głosem” jest bardzo satysfakcjonujący emocjonalnie i pozwalający przypomnieć sobie, jak doszło do ważnych społecznie zmian. Dobre Kino!
Nie dziwi mnie też brak premiery festiwalowej, otwierającej ścieżkę Oscarową. Paradoksalnie to zbyt ważny film, by sprowadzić go tylko do pretendenta o złotą statuetkę. Zwłaszcza, że prowadzony jest też nie w oscar-baitowy sposób, tylko z hołdem i oddaniem historii i jej wiarygodności.

„Jednym głosem” – materiał z planu

W ramach promocji tytułu, w sieci pojawił się krótki film, w którym ekipa opowiada o pracy na planie. Materiał prezentuje się następująco:

„Jednym głosem” – twórcy i obsada

Film powstał na bazie scenariusza Rebecki Lenkiewicz, brytyjskiej scenarzystki, najlepiej znanej z takich filmów jak „Ida”, „Nieposłuszczne” czy „Collette”. Skrypt powstał na bazie artykułu The New York Timesa oraz książki Jodi Kantor i Megan Twohey pod tym samym tytułem. Reżyserką dzieła jest Maria Schrader, najlepiej znana z hitu Netflixa „Unorthodox” oraz wystawionego do oscarowej nominacji „I’m your Man”.

Na ekranie zobaczymy natomiast takich aktorów i aktorki, jak: Carey Mulligan, Zoe Kazan, Patricia Clarkson, Andre Brauer, Jennifer Ehle, Samanthę Morton oraz Ashley Judd, która gra w tym filmie samą siebie.

loader

„Jednym głosem” – kiedy premiera?

Polska premiera filmu zapowiedziana jest na 25 listopada, zaledwie w tydzień po szerokiej amerykańskiej dystrybucji kinowej.

Czytaj także: „Good Luck to you, Leo Grande”: zwiastun i mini-recenzja hitu Sundance z Emmą Thompson [WIDEO]

RadioZET.pl/informacje prasowe UIP/YouTube/Instagram

Niech to usłyszą
12 Zobacz galerię
fot. Radio ZET