Zamknij

Disney jednak nie zmniejszył penisa Namora? Aktor z "Czarnej Pantery" wyznaje prawdę

29.11.2022 11:20

„Przywróćcie Namorowi penisa” – krzyczeli fani na Twitterze, pokazując, że wytwórnia Disneya, do której należy Marvel Studios, zmniejszyła cyfrowo krocze jednego z bohaterów filmu. Teraz do sprawy odniósł się sam zainteresowany. Co dokładnie powiedział Tenoch Huerta?

Tenoch Huerta
fot. materiały prasowe Disney

Czarna Pantera: Wakanda w moim sercu” wciąż święci triumfy w kinach. Kontynuacja nominowanego do siedmiu Oscarów filmu opowiada historię mieszkańców tytułowej, fikcyjnej Wakandy i pokazuje próbę poradzenia sobie ze śmiercią księcia T’Challi, znanego także jako Czarna Pantera. Jednym z wątków nowego filmu jest także konflikt z Talokanem – podwodnym królestwem, rządzonym przez Namora.

Niedawno informowaliśmy, że internet domaga się „wypuszczenia wersji peniserskiej”, w której przywrócone zostanie widoczne przyrodzenie aktora. Użytkownik Twittera porównał bowiem zdjęcia ze zwiastuna i gotowego filmu, i dostrzegł pewne różnice. Teraz do sprawy odniósł się sam zainteresowany.

Disney jednak nie zmniejszył penisa Namora? Tenoch Huerta wyznaje prawdę 

W niedawnym wywiadzie Tenoch Huerta, który wciela się w postać Namora w „Black Panther: Wakanda Forever” został zapytany wprost o sprawę viralowego tweeta. Dziennikarz The Rolling Stone wybadał, co aktor sądzi o plotce dotyczącej retuszu jego krocza. Huerta roześmiał się na sugestię Briana Hiatta i odpowiedział, że prawdziwe jest zdjęcie, na którym nie widać wybrzuszenia.

­– Jedyne, co mogę powiedzieć to to, że oryginalne jest zdjęcie z prawej. To bez [wybrzuszenia]. To jest oryginał. Nie będę kłamał ludziom. Wiecie – każdy facet na świecie miewa kruchą męskość, ale to nie jest ten przypadek. Także powiem wprost – prawdziwe zdjęcie to jest to po prawej.

Zagadką pozostaje więc, kto i dlaczego zdecydował się powiększyć przyrodzenie Namora w zwiastunach filmu. Czy to wydział reklamowy Disneya, czy może sami użytkownicy Twittera? Niezależnie od sytuacji, jak widać  – sprawa nadal budzi żywe emocje.

loader

„Czarna Pantera: Wakanda w moim sercu“ – gdzie oglądać film?

Film Ryana Cooglera jest wciąż obecny w kinach.

Na razie nieznana jest dokładna data premiery produkcji na platformie streamingowej Disney+. Biorąc jednak pod uwagę dotychczasową politykę Disneya, pewnie możemy spodziewać się jej na przełomie stycznia i lutego. Choć kto wie – może Disney zrobi widzom prezent na Święta i wypuści „Czarną Panterę” już na Gwiazdkę? Nie takie rzeczy się zdarzały. Jak jednak będzie w rzeczywistości – czas pokaże.

Produkcja reklamowana jest następującym zwiastunem:

Czytaj także: "Euforia": powstanie niemiecki remake hitowego serialu

RadioZET.pl/The Rolling Stone/Entertainment Weekly/Twitter

Niech to usłyszą
12 Zobacz galerię
fot. Radio ZET