Zamknij

Gwiazdor "Star Wars" wspiera Ukrainę. Zamieścił poruszającą grafikę... z tekstem po polsku

03.10.2022 12:29

Mark Hamill - odtwóca Luke'a Skywalkera, opublikował na Twitterze grafikę z "Gwiezdnych Wojen" nawiązującą do wojny w Ukrainie.

Gwiezdne Wojny: Nowa Nadzieja - Mark Hamill - kadr z filmu
fot. 20thCentFox/Courtesy Everett Collection/Everett Collection/East News

Ikona "Gwiezdnych Wojen" - Mark Hamill, postanowił wesprzeć Ukraińców, porównując wojnę w Ukrainie do sytuacji z kultowej serii George'a Lucasa.

Wojna w Ukrainie: Mark Hamill wspiera Ukraińców

Od bestialskiego ataku Rosji na Ukrainę minęło już ponad pół roku. W tym okresie Ukraińców na rozmaite sposoby wsparło wiele gwiazd kina. Dołączył do nich Mark Hamill - odtwórca Luke'a Skywalkera ze "Star Wars".

Na Twitterze aktora pojawił się wpis, przedstawiający pojazdy z "Gwiezdnych Wojen" - jeden w barwach Rosji, drugi Ukrainy.

Co ciekawe Hamill użył cytatu z "Gwiezdnych Wojen"... w języku polskim. Aktor w jednym z komentarzy wyjaśnił swój błąd. 

Skorzystałem z cudzego tweeta, a następnie z translatora Google, aby dowiedzieć się, co to znaczy. Niestety, to tylko udowadnia, że nie potrafię odróżnić języka polskiego od ukraińskiego!

Hamill postanowił naprawić wpadkę i udostępnił grafikę ponownie, tym razem z tekstem po ukraińsku.

Tak czy inaczej, intencje były słuszne, a powyższa grafika robi wrażenie. Na górze widzimy fragment dzioba ogromnego niszczyciela Imperium z kolorami Rosji na kadłubie. W tle znajduje się chmara podobnych złowrogich pojazdów Naprzeciwko potężnej jednostki znajduje się malutki X-Wing - myśliwiec wojsk rebeliantów pomalowany w barwy z ukraińskiej flagi. 

W odpowiedzi na wpisy Hamilla pojawiły się grafiki autorstwa Andrieja Ermolenki, który powołał do życia rysunki postaci z "Gwiezdnych Wojen" inspirowanych tradycyjną kulturą Ukrainy.

To jednak niejedyne podobieństwa pomiędzy fikcyjnym konfliktem galaktycznym a prawdziwą wojną.

Wojna w Ukrainie jak "Gwiezdne Wojny"?

Tweet obrazuje więc w odnoszący się do popkultury sposób, dysproporcję pomiędzy Federacją Rosji i Ukrainą. Być może proporcje w sile wojsk nie są aż tak ogromne jak na symbolicznej grafice, ale paralele obecnej wojny w Ukrainie ze "Star Wars" są widoczne przynajmniej na jeszcze jednym polu. Armia Imperium słynęła z liczebności. Wojska składały się z niezliczonej ilości szturmowców, którzy jednak nie byli zbyt wytrawnymi żołnierzami. Z ich braku celności i głupoty, obecnie śmieją się nawet sami twórcy uniwersum, co można na przykład zauważyć w serialu "The Mandalorian". Biorąc pod uwagę, że Putin ogłosił niedawno mobilizację wojskową, stawianie na mięso armatnie to wspólna cecha (oczywiście niejedyna) Rosji i Imperium.

Natomiast wojska ukraińskie mają wiele z ducha rebeliantów, którzy postanowili sprzeciwić się Imperatorowi Palpatine'owi. Mimo że było ich mniej i teoretycznie nie mieli szans w starciu z przeciwnikiem, ich hart ducha, wola walki i wiara w słuszny cel sprawiła, że finalnie Imperium, będące kolosem na glinianych nogach, legło w gruzach. Miejmy nadzieję, że podobnie sytuacja zakończy się w przypadku wojny w Ukrainie.

loader

RadioZET.pl/Twitter