Zamknij

"Thor: Love and Thunder" - czy w nowym filmie Marvela jest scena po napisach?

Sergiusz Kurczuk
08.07.2022 15:48

Czy w nowym filmie Marvela "Thor: Love and Thunder" jest scena po napisach? Co oznacza dla przyszłości filmowego uniwersum?

Thor: Love and Thunder - Chris Hemsworth - kadr z filmu Marvela
fot. Marvel Studios/materiały promocyjne

8 lipca 2022 roku do kin wszedł najnowszy film Marvela w reżyserii Taiki Watitiego - "Thor: Love and Thunder". Czy w produkcji MCU z Chrisem Hemsworthem w roli głównej pojawiają się sceny po napisach?

"Thor: Love and Thunder": czy w filmie są sceny po napisach?

Czwarta część przygód Thora to dla tysięcy widzów na świecie jedna z najbardziej wyczekiwanych produkcji Marvel Studios i filmów w ogóle w drugiej połowie 2022 roku. Nic dziwnego, bo produkcja wprowadza wiele nowych elementów oraz poważnie poszerza kinowe uniwersum o zupełnie nowe wątki.

Film "Thor: Love and Thunder" nie jest wyjątkiem i również zawiera pewne sprawdzone części, charakterystyczne dla tradycji Marvel Studios. Nie zabrakło więc stałego komponentu, jakim są sceny po napisach. W produkcji pojawiają się dwa dodatki. Pierwszy tuż po rozpoczęciu listy płac, drugi na samym jej końcu. Warto więc wytrwać na sali kinowej do zapalenia świateł.

UWAGA! Dalsza część artykułu zawiera spoilery. Czytasz na własną odpowiedzialność!

"Thor: Love and Thunder": kim jest tajemnicza postać ze sceny po napisach?

W filmie Thor Odinson, Potężna Thor, Valkyrie i Korg wyruszają do Omnipotence City, by prosić o pomoc w walce z Gorrem przedstawicieli rozmaitych panteonów wszechświata. Ich nadzieją jest Zeus. Kiedy jednak okazuje się, że olimpijski bóg jest celebrytą i bufonem, który nie ma zamiaru pomagać Asgardczykom, wywiązuje się walka, w wyniku której Odinson zabija Zeusa, a Valkyrie kradnie jego potężną błyskawicę. 

Pierwsza scena po napisach zdradza, że Zeus przeżył spotkanie z Thorem, ale postanawia udowodnić ludzkości, że nie wypadł z obiegu i dać jej to, czego obecnie potrzebuje. Wysyła więc na Ziemię swoją odpowiedź na superbohaterów. Okazuje się nim jego syn Herkules, który zgadza się wypełnić wolę ojca. W rolę Herkulesa, mimo plotek o Henrym Cavillu, wcielił się Brett Goldstein znany z serialu "Ted Lasso". Grecki heros pojawia się w komiksach Marvela od "Journey into Mystery Annual" #1 z 1965 roku. W tym numerze starł się z Thorem, ale finalnie obaj bogowie się zaprzyjaźnili. Następnie trafił na Ziemię, gdzie został lubiącym rozrywki superbohaterem, między innymi członkiem Avengers.

"Thor: Love and Thunderu": druga scena po napisach

Po zakończeniu listy płac widzimy drugą scenę po napisach. Okazuje się w niej, że Jane Foster po śmierci trafiła do Walhalli, gdzie wita ją Heimdal. Czy to oznacza, że zarówno Natalie Portman, jak i Idris Elba powrócą ponownie w zupełnie nowej roli w kolejnych filmach? O tym przekonamy się zapewne za jakiś czas.

"Thor: Love and Thunder": o czym jest film?

Thor przerywa przygody ze Strażnikami Galaktyki, by odnaleźć swój nowy cel. Po drodze wpada na trop złoczyńcy, który morduje bogów. Udaje się do Nowego Asgardu, gdzie spotyka nową Thor, którą okazuje się chorująca na raka Jane Foster. Oba wcielenia Thora łączą siły i wraz z Valkyrie oraz Korgiem wyruszają na pełną niebezpieczeństw wyprawę, by pokonać Gorra the God Butchera wyposażonego w potężną broń. W rolach głównych wystąpili Chris Hemsworth, Natailie Portman, Chris Pratt, Karen Gillan, Tessa Thompson, Dave Bautista, Pom Klementieff, Jaimie Alexander, Matt Damon, Russel Crowe oraz Christian Bale. Produkcja trafiła do kin 8 lipca 2022 roku. 

loader

RadioZET.pl