Zamknij

"Thor: Love and Thunder" wykorzysta pomysł sprzed 10 lat. "Patrzyli na nas, jakbyśmy byli świrami"

Sergiusz Kurczuk
21.04.2022 15:20

Zwiastun "Thor: Love and Thunder" zasugerował, że w produkcji zobaczymy odrzucony pomysł z pierwszego filmu Marvela o nordyckim bogu. O, który element chodzi?

Thor: Love and Thunder - Chris Hemsworth - kadr z filmu Marvela
fot. Marvel Studios/materiały prasowe

W zwiastunie filmu "Thor: Love and Thunder" pojawił się element, który przyciągnął uwagę jednego z twórców pierwszej części serii o gromowładnym członku Avengers. Okazuje się, że odrzucony pomysł znalazł zastosowanie dekadę później.

"Thor: Love and Thunder" z odrzuconym pomysłem sprzed 10 lat

Dwa pierwsze filmy o Thorze nie należą do filmów Marvela, które cieszą się największym uznaniem fanów. Nowe życie w herosa tchnął dopiero Taika Waititi. "Thor: Ragnarok" stał się wielkim hitem, więc nic dziwnego, że widzowie od dawna oczekują na premierę kontunuacji - filmu "Thor: Love and Thunder".

Do sieci trafił w końcu pierwszy zwiastun produkcji, w której pojawia się wiele elementów cieszących fanów komiksów Marvela. W tym dwa kozły, ciągnące rydwan Thora - Toothgnasher i Toothgrinder, znane również pod swoimi mitologicznymi imionami - Tanngrisnir i Tanngnjóstr. Okazuje się, że początkowo zwierzęta boga piorunów miały zadebiutować w pierwszej części jego przygód.

Na Twitterze Zacka Stentza - współscenarzysty filmu "Thor" pojawił się ciekawy komentarz dotyczący zwiastuna "Love and Thunder".

Wiem, że Marvel od Pierwszej Fazy rozluźnił się twórczo, ponieważ kiedy my w 2009 roku zaproponowaliśmy, żeby Thor ruszał do walki w swoim koźlim rydwanie ciągniętym przez Tanngrisnira i Tanngnjóstra, to [Kevin] Feige i spółka patrzyli na nas, jakbyśmy byli świrami. Teraz są w zwiastunie "Love and Thunder"!

Post Stentza zwrócił uwagę dziennikarza Brandona Katza, który dopytał, czy scenarzysty nie frustruje fakt, że wielkie studia filmowe najpierw odrzucają jakieś pomysły, by po latach wykorzystać je bez uwzględnienia twórców.

W tamtym czasie było to trochę frustrujące, że nie przyjęli bardziej dzikiego podejścia do nordyckich mitów spotykających się z klimatem Walta Simonsona, do którego dążyliśmy, ale całkowicie to rozumiałem - w 2009 roku kosmiczny wiking z magicznym młotem był trudny do sprzedania! Ale miło widzieć, że teraz biorą pod uwagę ten klimat.

Jak Stentz słusznie zauważył, początkowa faza powstania kinowego uniwersum Marvela raczej stroniła od odważnych pomysłów bezpośrednio czerpiących z komiksów. MCU bazowało w dużej mierze na kliszowych rozwiązaniach proponowanych przez poprzednich twórców filmów superbohaterskich. Dopiero w ciągu kilku ostatnich lat, wraz z rozwojem rzeszy widzów, postanowiono odważniej podchodzić do filmów o herosach.

W pompatycznym filmie Kennetha Branagha magiczne kozły Thora byłyby prawdopodobnie odebrane jako nieśmieszny żart. Pierwsza Faza MCU miała tendencję do naukowego tłumaczenia wielu aspektów świata Marvela i stawiania na jak najbardziej realistyczne przedstawienie superbohaterów. Dopiero od niedawna zerwano z restrykcjami i pozwolono kolejnym filmowcom na wcielanie w życie coraz to kreatywniejszych pomysłów, również tych stojących na granicy absurdu.

Oczywiście Stentz nie jest twórcą Toothgnashera i Toothgrindera. Kozły Thora po raz pierwszy pojawiły się w 5. numerze "Thor Annual" z 1976 roku. Zostały przeniesione z mitologii nordyckiej na karty komiksów Marvela przez Steve'a Engleharta i Sala Buscemę. Wspomniany przez Stentza Walt Simonson to inny legendarny twórca, który wraz z żoną Louise Simonson, w latach 80. powołał do życia jeden z najsłynniejszych runów "Thora" w historii, na którym bazowały trzy pierwsze filmy o herosie z Asgardu.

Chociaż klimatu stworzonego przez Simonsonów, a nawet samego Jacka Kirby'ego zapewne w nowym filmie Taiki Waititiego nie zabraknie, w przypadku "Thor: Love and Thunder" największą inspiracją jest inny, bardziej współczesny twórca - Jason Aaron i jego historie zawarte w seriach "Thor: God of Thunder" oraz "Thor" volume 4.

"Thor: Love and Thunder" - kiedy premiera filmu Marvela?

W obsadzie filmu "Thor: Love and Thunder" wystąpią Chris Hemsworth, Natailie Portman, Chris Pratt, Karen Gillan, Tessa Thompson, Dave Bautista, Pom Klementieff, Jaimie Alexander, Matt Damon, Russel Crowe oraz Christian Bale. Premiera filmu "Thor: Love and Thunder" została zaplanowana na 8 lipca 2022 roku.

loader

RadioZET.pl/Twitter

Rozlicz PIT i przekaż 1 procent Fundacji Radia ZET