Zamknij

"Thor 4": Dlaczego Valkyrie jest królem Asgardu? Gwiazda Marvela wyjaśnia wątpliwości fanów

28.06.2022 13:55
Thor: Love and Thunder - Tessa Thompson - kadr z filmu Marvela
fot. Marvel Studios/materiały prasowe

W filmie "Thor: Love and Thunder" grana przez Tessę Thopmson Valkyrie powróci jaki król Asgardu. Fani są skonsternowani, więc gwiazda Marvela postanowiła wyjaśnić sytuację.

Tessa Thompson powróci jako Valkyrie w filmie "Thor: Love and Thunder". Tym razem nie będzie jedynie niestroniącą od alkoholu dawną bohaterką Asgardu, ale królem mitycznej krainy. Fani zastanawiają się, dlaczego postać kobieca posługuje się męskoosobową formą pełnionej przez bohaterkę funkcji.

"Thor: Love and Thunder" - dlaczego Valkyrie jest królem Asgardu?

Nadchodząca 4. część "Thora" przyniesie kilka ważnych zmian w historii Asgardzkiego boga piorunów. Nie tylko stanie oko w oko z nowym przeciwnikiem i pozna nową posiadaczkę Mjolnira. Będzie również funkcjonował w Nowym Asgardzie rządzonym przez nowego króla, którym jest kobieta.

Tessa Thompson ponownie wcieliła się w Valkyrie - niegdyś elitarną wojowniczkę Asgardu, która po śmierci ukochanej zaszyła się na odludziu galaktyki, tracąc wiarę w krainę, za którą niegdyś walczyła. Spotkanie z Thorem zmieniło jednak jej życie. Po zniszczeniu Asgardu stała się królem odbudowanego na Ziemi królestwa nordyckich bogów. W takiej formie - król Valkyrie, postać jest przedstawiana w materiałach reklamowych filmu.

W wywiadzie dla Total Film Thompson postanowiła skomentować ten wątek filmu Taiki Waititiego i wyjaśnić, dlaczego Valkyrie jest królem, a nie królową Nowego Asgardu.

Jest dobrym królem. Wiem, że w Internecie pojawiło się pewne zamieszanie w kwestii płci związane z byciem przez nią królem. Prawda jest taka, że to zadanie, które  początkowo miał wykonać Thor, a potem po prostu dał jej tę robotę. My właściwie nie zawracaliśmy sobie głowy zmianą tytułu, ponieważ skoro tytuł to "król", Valkyrie odpowiedziała na tę całą sytuację: "Cóż, mogę być królem". (...) Ona to lubi. Czuje się nieco mniej oczarowana biurokratycznymi elementami Nowego Asgardu. Wydarzenia, które miały miejsce w poprzednich filmach, rzeczywiście umieściły go na mapie świata, więc stał się również pewnego rodzaju celem turystycznym. Myślę, że czuje się całkowicie dumna. Jedna z rzeczy w Asgardzie, która zawsze była prawdziwa, polega na tym, że to nie jest miejsce, tylko ludzie.

Istota problemu jest bardzo prozaiczna i wynika z postawy Valkyrie. Postać jest niezwykle nonszalancka, więc fakt, że nie zwróciła uwagi na odpowiednią formę rodzajnikową pełnionej przez nią funkcji, wpasowuje się w charakter postaci. Rzeczywiście - pod koniec "Avengers: Endgame" postanowił porzucić miano króla Asgardu. Tę rolę sprawował jedynie w teorii i wiedział, że się do niej nie nadaje. Wybrał więc osobę, która o wiele lepiej sprawdzi się na czele pozostałych przy życiu bogów nordyckich. Sam natomiast wyruszył na poszukiwanie nowego siebie u boku Strażników Galaktyki.

"Thor: Love and Thunder" - kiedy premiera filmu?

W obsadzie "Thor: Love and Thunder" wystąpili Chris Hemsworth, Natailie Portman, Chris Pratt, Karen Gillan, Tessa Thompson, Dave Bautista, Pom Klementieff, Jaimie Alexander, Matt Damon, Russel Crowe oraz Christian Bale. Premiera filmu Marvela została zaplanowana na 8 lipca 2022 roku.   

RadioZET.pl/Total Film