Zamknij

Tadeusz Wiśniewski nie żyje. Aktor miał 73 lata

03.08.2022 13:49
nie żyje Tadeusz Wiśniewski
fot. shutterstock.com Yaraslau Mikheyeu

Tadeusz Wiśniewski nie żyje. Polski aktor dziecięcy miał 73 lata. Sławę zyskał dzięki udziałowi w filmie „Mój stary” w reżyserii Janusza Nasfetera. Są pierwsze szczegóły dotyczące pogrzebu.

Tadeusz Wiśniewski nie żyje. Informacja o jego śmierci została opublikowana przez portal „filmpolski.pl” oraz stronę „DODKOWI” na Facebooku. Występował u boku Adolfa Dymszy, jednak nie powiązał swojej przyszłości z karierą aktorską.

Zobacz także: Nichelle Nichols nie żyje. Gwiazda oryginalnego "Star Treka" miała 89 lat

Tadeusz Wiśniewski nie żyje. Aktor miał 73 lata

Tadeusz Wiśniewski urodził się w 1949 roku. Po raz pierwszy stanął przed kamerą w wieku 9 lat w filmie „Małe dramaty”. Potem pojawił się w takich produkcjach jak „Przejażdżka”, „Kolorowe pończochy”, „Bitwa o Kozi Dwór”, „Mój stary” i „Kryptonim Nektar”. Po raz ostatni zagrał w 1964 roku w filmie „Banda”.

- Tadeusz był człowiekiem niebywale skromnym. Trafił do filmu nie z chęci zdobycia sławy, lecz z potrzeby wsparcia budżetu rodzinnego. Pomimo że filmy, w których występował, zdobyły wielką popularność, on w dalszym ciągu prowadził zwykły żywot dziecka z warszawskiego Powiśla – czytamy na Facebooku „DODKOWI’. Wpis opublikowano 30 lipca.

Jak się okazuje, to z myślą o Tadeuszu Wiśniewskim powstał film „Mój stary”, gdzie już jako nastolatek wystąpił u boku Adolfa Dymszy. Jako chłopiec musiał wykazywać się ogromnym talentem, ponieważ reżyser zachęcał go do studiowania aktorstwa. Stało się inaczej.

- Odznaczał się ogromną wrażliwością. Miał wielkie serce, przez wiele lat zawodowo zajmował się pomaganiem innym. Jego opowieściom często towarzyszyły łzy i wzruszenie. I ten niezwykły błysk w oku, który nagle sprawiał, że ze schorowanego, starszego pana, Tadeusz znowu stawał się energicznym, zadziornym chłopakiem. To również jego błyskawiczny żart, celna pointa i radość życia. I wiele planów, których nie będzie dane zrealizować. Będzie go nam bardzo brakowało – czytamy.

Pogrzeb zaplanowano na 4 sierpnia na godzinę 14:00. Uroczystości odbędą się w Kościele pw. św. Grzegorza Wielkiego w Warszawie przy ulicy Wolskiej.