Zamknij

Mike Schank nie żyje. Aktor i muzyk miał tylko 53 lata

18.10.2022 08:31

Zmarł Mike Schank - amerykański aktor i muzyk, który zasłynął dzięki nagrodzonemu dokumentowi "Amerykański film: Jak powstawał Północny Zachód". Miał jedynie 53 lata. Co było przyczyną śmierci?

Znicz - materiał poglądowy
fot. Value Stock Images/East News

13 października 2022 roku odszedł Mike Schank. Był aktorem i muzykiem, który wystąpił w kultowym dokumencie "Amerykański film: Jak powstawał Północny Zachód". Zmarł w wieku 53 lat.

Mike Schank nie żyje

Jak podaje Deadline, zgon artysty potwierdziła jego przyjaciółka Jackie Bogenberger.

Przyczyną śmierci był rak. Według milwaukeerecord.com, Schank w czerwcu 2022 roku zamieścił na Facebooku poruszający post, w którym opowiedział o swojej chorobie.

Niedawno zdiagnozowano u mnie rzadki rodzaj raka. Zaczęło się w przełyku i rozprzestrzeniło się na wątrobę, płuca i kilka innych miejsc w moim ciele. To 4. stadium i nie mogą mnie wyleczyć, ale będą próbować kontrolować chorobę za pomocą radioterapii i chemioterapii.

Mike Schank urodził się w 1968 lub 1969 roku na terenie Stanów Zjednoczonych. W wieku 6 lat nauczył się grać na gitarze. Przez wiele lat mieszkał w Milwaukee w stanie Wisconsin, gdzie też zmarł.

Mike Schank: kim był zmarły artysta?

Zasłynął w roku 1999 za sprawą filmu dokumentalnego Chrisa Smitha "Amerykański film: Jak powstawał Północny Zachód", w którym wystąpił. Był również autorem muzyki do produkcji. Tytuł został nagrodzony na festiwalu filmowym w Sundance. Opowiada o próbach aspirującego filmowca Marka Borchardta, który próbuje sfinansować swoje wymarzone przedwsięziecie - niskobudżetowy krótkometrażowy horror pod tytułem "Coven". Schank był jego najlepszym przyjacielem z dzieciństwa i jednym z  członków ekipy filmowej Borchardta.

"Coven" w końcu udało się ukończyć i Schank nie tylko wystąpił w horrorze, ale był również jednym z jego producentów. Na tym przygoda z aktorstwem się nie skończyła. Mężczyzna w kolejnych latach zagrał w takich tytułach, jak "Opowiadanie", "Britney, Baby, One More Time", "Family Guy", "Modus Operandi", "Small Change", "Slaughter Weekend" czy "Hamlet A.D.D.". Ostatnią rolą artysty była postać taksówkarza w filmie "Black Licorice" z 2019 roku.

Jako muzyk nagrał trzy wydane domowymi sposobami albumy - "Songs I Know", "Classical Songs I Know" i "Dreams I Know—Yesternight". Płyty ukazywały się od 2002 do 2009 roku.

Na śmierć Schanka ze smutkiem zareagowało wiele gwiazd Hollywood, między innymi Mark Duplass, Takia Waititi, Carie Coon czy Patton Oswald. Nie zabrakło też kondolencji ze strony Borchardta.

Spoczywaj w pokoju Mike'u Schank. Obejrzyjcie go w "Amerykańskim filmie" i dowiedzcie się, jak być dobrym przyjacielem.
Spoczywaj w pokoju Mike'u Schank. Nie znałem tego faceta, ale ten facet był fajnym przyjacielem. Obejrzyjmy wszyscy w ten weekend super inspirujący "Amerykański film" – jeden z najlepszych dokumentów wszech czasów, jeśli kochasz filmowanie i filmowców.
Tak wyjątkowy. Spoczywaj w pokoju Mike'u Schank.
Spoczywaj w pokoju Mike'u Schank.
Na zawsze pozostań silny, Mike...

Schank był byłym alkoholikiem i narkomanem. W 2022 roku obchodził 27 lecie czystości od używek. Wraz z Bogenberger należał do członków Milwaukee Alano Club - miejsca wspierającego osoby zmagające się z uzależnieniami. Pozostawił swoją żonę Kate Schank.

loader

RadioZET.pl/Deadline/milwaukeerecord.com/Twitter