Zamknij

Lou Barlia nie żyje. Słynny operator filmowy hollywoodzkich hitów zmarł w wieku 92 lat

09.08.2022 12:32

Lou Barlia nie żyje. Amerykański operator filmowy, współpracujący przy największych hitach Hollywood, zmarł w wieku 92 lat, poinformowali członkowie jego rodziny. Barlia pracował na planach m.in. „Love Story”, „Szczęk” czy „Stalowych Magnoliach”.

Lou Barlia nie żyje. Słynny operator kamerzysta miał 92 lata
fot. Shutterstock

Lou Barlia nie żyje. Urodzony w Nowym Jorku mężczyzna już w młodym wieku interesował się fotografią. Jak podają dziennikarze portalu Interia.pl, Barlia studiował w School of Industrial Art w Nowym Jorku, gdzie nauczył się technik operatorskich. Następnie został zwerbowany do armii amerykańskiej, gdzie podczas wojny koreańskiej pracował jako kamerzysta. Po skończeniu wojny otrzymał wyróżnienie za swoje zasługi.

Zobacz także

Lou Barlia nie żyje. Najważniejsze projekty zmarłego kamerzysty

Po wojnie rozpoczął pracę przy reklamach, programach telewizyjnych i dokumentalnych. Jego kariera na dobre rozpoczęła się jednak, gdy współpracował z operatorem Richardem C. Kratiną i reżyserem Arthurem Hillerem przy nominowanym do 10 Oscarów filmie „Love Story”.

Udział w tym projekcie otworzył mu drogę do szerszej kariery w Hollywood. W kolejnych latach zatrudniany był na planach jako kamerzysta i operator przy tak dużych i znaczących produkcjach, jak: „Serpico”, „Życzenie śmierci”, „Szczęki”, „Niezamężna kobieta”, „Przypadkowy turysta” czy serialowym hicie „Kojak”. Lou Barlia był jednym z kamerzystów w aż 21 odcinkach słynnego serialu z udziałem Telly’ego Savalasa.

Wedle danych zebranych przez portal IMDB, Lou Barlia pracował na planie aż 65 różnych produkcji, a w 2000 roku otrzymał nagrodę Stowarzyszenia Opetarów Amerykanskich za całokształt swojej działalności. Nie bez powodu też to właśnie w 2000 roku Barlia zakończył swoją karierę operatorską. Jego ostatnim filmem był „Bruno” w reżyserii Shirley MacLaine.

loader

Lou Barlia nie żyje. Rodzina wspomina mężczyznę

Wedle doniesień amerykańskiego portalu The Hollywood Reporter, Lou Barlia zmarł 25 czerwca tego roku, w swoim domu w Las Vegas z powodu międzybłoniaka. Pamięć o nim wspomina jego dwóch synów – Kevin i David, ich żony Daniela i Karleen oraz wnuki: Michele, Nicole i Bodie. Rodzina zwróciła uwagę, że mężczyzna do końca nie stracił zainteresowania fotografią i nowinkami technik audiowizualnych, a także samochodami, fitnessem czy różnorodnymi gadżetami technologicznymi. Co więcej – w ostatnich latach życia miał też oddawać się swojej wcześniejszej pasji – lataniu komercyjnymi samolotami. Barlia miał licencję pilota, poinformowali dziennikarzy członkowie rodziny.

RadioZET.pl/The Hollywood Reporter/Interia.pl

Czytaj także: Clu Gulager nie żyje. Gwiazdor "Powrotu żywych trupów" miał 93 lata

Inni Ludzie - kadr z filmu
12 Zobacz galerię
fot. materiały prasowe Warner Bros.