Zamknij

"Doctor Strange 2": fabuła filmu Marvela nie jest wcale związana ze "Spider-Manem 3"?

28.02.2022 17:13
Doctor Strange in the Multiverse of Madness - Benedict Cumberbath - kadr z filmu
fot. Marvel Studios/materiały prasowe

Czy wydarzenia ukazane w filmie "Doctor Strange in the Multiverse of Madness" wynikają z fabuły "Spider-Manem: No Way Home". Nowa teoria fanów głosi, że nadchodząca produkcja jest związana z zupełnie innym tytułem.

Do premiery filmu "Doctor Strange in the Multiverse of Madness" zostało już  tylko kilka miesięcy. W jednym z najbardziej wyczekiwanym filmie Marvela 2022 roku powróci wątek multiwersum. Tytuł wcale nie musie jednak być wcale powiązany fabularnie z hitem 2021 roku - "Spider-Manem: No Way Home".

"Doctor Strange 2": Spider-Man 3 nie ma związku z fabułą filmu Marvela?

Po premierze trzeciej części solowej produkcji o Spider-Manie, większośc widzów założyła, że film jest swego rodzaju prologiem do kolejnego w kolejności tytułu Marvel Studios - "Doctor Strange in the Multiverse of Madness". W tym przekonaniu utwierdził fanów fakt, że wśród scen po napisach pojawił się pierwszy zwiastun produkcji o superbohaterskim magu.

Robert Vaux - dziennikarz portalu CBR, ma jednak inną teorię, która może być prawdziwa. W zapowiedziach nadchodzącego filmu pojawia się aktorska wersja postaci z serialu animowanego Disney+ "What If...?" - Strange'a (Benedict Cumberbatch), który posiadł niewyobrażalną moc magiczną i stał się złą wersją samego siebie. Według dziennikarza fakt, że czarodziej trafi przed tajemniczy trybunał strażników multiwersum wcale nie wynika z błędu, który popełnił podczas filmu "Spider-Man: No Way Home". Mowa o nieudolnym rzuceniu zaklęcia, o które Strange'a poprosił Peter Parker (Tom Holland). Zamiast wymazać z pamięci całego świata informację, że chłopak jest Spider-Manem, heros ściągnął z alternatywnych wymiarów osoby, które znały tożsamość zamaskowanego bohatera.

To wydarzenie mogło doprowadzić do międzywymiarowej katastrofy, ale zdaniem Vaux, zbrodnia o którą w zwiastunach oskarżany jest Strange, ma związek z postacią z animacji, nie z filmu o Spider-Manie. Niewykluczone, że Strange z "What If...?", który pod wieloma względami jest niezwykle podobny do postaci z filmów, będzie próbował ustrzec protagonistę przed popełnieniem błędu podobnego do tego, który widzieliśmy w serialu. Istnieje spora szansa, że będzie miało to związek z postacią Christine Palmer (Rachel McAdams). Fabuła "Spider-Manem: No Way Home" może mieć wpływ na losy Strange'a, ale funkcjonować raczej na zasadzie jednego z elementów podejmowanych przez postać decyzji, które przyczynią się do popełnienia o wiele bardziej katastrofalnego w skutkach zdarzenia, niż przywołanie z innych wymiarów przeciwników Parkera. Kluczem do sytuacji może być więc historia z "What If...?", w której Strange po stracie Christine został najpotężniejszą magiczną istotą ziemi, pogrążając się jednocześnie w mroku.

"Doctor Strange in the Multiverse of Madness" - kiedy premiera?

Czy ta teoria się potwierdzi? Przekonamy się wkrótce. Film "Doctor Strange in the Multiverse of Madness" w reżyserii Sama Raimiego ma trafić do kin za niespełna pół roku, bo już 6 maja 2022. W produkcji wystąpią Benedict Cumberbatch, Elizabeth Olsen, Benedict Wong, Rachel McAdams, Chiwetel Ejiofor oraz Xochitl Gomez, która wcieli się w Amerikę Chavez.

RadioZET.pl/CBR